Domek w górach do wynajęcia

Historia  

Dom pierwotnie drewniany został zbudowany własnoręcznie tuż po II-giej wojnie światowej przez naszego dziadzia Stanisława (1913 – 1980) na zgliszczach spalonego rodzinnego domu. Budulec stanowiły drewniane bale pozyskane z rozbiórki pożydowskiego domu, które dla ocieplenia zostały poutykane gliną. Składał się on wówczas z jednej izby mieszkalnej, w której dziadzio zainstalował swój warsztat szewski oraz z małego nie ocieplonego przedsionka, przez który hulał wiatr. Na pamiątkę przechowujemy maszynę szewską naszego dziadzia, a na ścianie wisi oryginał jego dyplomu czeladniczego. Do dziś dnia wspominamy, jak od godz. 5.00 rano budził nas stukot młotka szewskiego lub turkot maszyny do szycia – odgłosy pracującego dziadzia.

W latach 70-tych dziadzio dobudował w stronę ogrodu murowaną część domu, ponownie przy niewielkim udziale fachowej siły. Potrzeba modernizacji zmusiła nas, drugie z rzędu pokolenie, do wyburzenia części drewnianej i odbudowania od fundamentów ciepłego przytulnego domku. Tak oto na początku obecnego stulecia odbyła się pierwsza rodzinna wigilia w nowym domu jeszcze z udziałem naszej babci Marii (1923 – 2007), imieniem której nazwaliśmy domek i dla której głównie on powstał. Choć się długo nim nie nacieszyła, jej dobry duch czuwa dziś nad domem i jej mieszkańcami.

Przedstawiamy poniżej migawki domku-wgórach-dowynajęcia sprzed i w trakcie trwania remontu, żeby zobrazować jaki ogrom prac wykonaliśmy, aby doprowadzić dom do stanu obecnego

ImageSlideShow requires Javascript
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek
  • Domek